
Jest to, moim zdaniem, książka o niezwykłej, niezrozumiałej nawet dla zaintersowanych stron, miłości, wielkiej i wymagającej.
Autorka pisze o doskonałej rodzinie, dwojga inteligentnych, poukładanych ludzi, którzy spodziewają się dziecka podobnego do ich samych. Kiedy jednak rodzi się maleństwo, tak wymarzone i wyczekane, dla którego oprócz dziecinnego ślicznego pokoiku, rodzice przygotowali cały plan rozwoju i edukacji oraz pracy zawodowej na całe niemal życie, okazuje się, że niestety nie spełni ono nawet tych najprostszych oczekiwań i nie wiadomo nawet czy dożyje swojej pełnoletności.
Ten dar od Boga, który otrzymali pod postacią dziecka z zespołem Downa, okazuje się wielkim ciężarem dla obojga. Zaczynają gwałtownie oddalać się od siebie, jednocześnie kochając to dziecko boleśnie i na swój sposób, miłością niepojętą i głęboką, choć wypychaną poza świadomość.
Książka opowiada o tym, jak bardzo jesteśmy egoistyczni, jak bardzo nastawieni na siebie samych i jednocześnie jak mało samych siebie znamy. Z drugiej strony dowiadujemy się jak czystą i głęboką miłością potafią obdarzać swoich bliskich osoby niepełnosprawne, szczególnie dzieci z DS. Autorka pokazuje nam w piękny i subtelny sposób bogactwo wewnętrznego świata dziewczynki, która jest główną postacią tej książki, świata, o którym możemy się tylko domyślać, że jest. Kiedy oglądamy oczami matki świat i życie z dzieckiem chorym na najcięższą postać DS, zadajemy sobie pytanie, po co się właśniwie tak męczyć i dlaczego ta osoba nie skorzystała z okazji oddania dziecka do zakładu opieki. Jednak w końcu matka sama wyjaśnia powód swojego poświęcenia, porównując wewnętrzne życie jej córki do motyla, który być może tam jest. Ktoś zapyta być może, gdzie jest i co robi ojciec dziecka. Otóż ojciec właściwie od narodzin swojej córki poświęca się jednej ale za to istotnej czynności - szuka drogi do samego siebie. Na tym poprzestanę, bo nie chciałabym zdradzić zbyt wielu szczegółów tym, którzy chcieliby po tę książkę sięgnąć, a moim zdaniem naprawdę warto.
To dopiero druga książka tej autorki, którą przeczytałam. Już się cieszę na tę ucztę, która mnie czeka.