online counter Spis moli

Wpisy z tagiem: paulo coelho

wtorek, 09 lutego 2010

Właśnie czytam najnowszą powieść tego bardzo poczytnego autora. Mam już za sobą lekturę takich powieści jak: Alhemik, Weronika postanawia umrzeć, czy 11 minut, które bardzo mi się podobały. Czytałam też inne: "Na brzegu rzeki Piedy usiadłam i płakałam" czy "Demon i Panna Prym", które podobały mi się mniej. Wkrótce podzielę się wrażeniami na temat tej książki. Zapraszam do wspólnego czytania.

8.03.2010

Oj jakoś ciężko mi ta książka idzie :( Niby nie jest zła, ale jakaś taka oporna.

24.03.2010

Uff. Skończyłam. Początkowo szło bardzo tępo. Książki tego autora nie należą do najłatwiejszych, niemniej w końcu wciągnęła mnie i dalej poszło jak z płatka.

Polecam tę książkę przede wszystkim wielbicielom Coelho, bo osobom które nie poznały jeszcze jego twórczości może być nieco trudno wejść w specyficzny świat jaki tworzy w swoich powieściach.

Książka opowiada o jednym dniu spędzonym w Cannes przez głównego bohatera. Akcja toczy się w czasie, kiedy w mieście odbywa się słynny festiwal sztuki filmowej. Podążając ścieżkami głównego bohatera Igora, a czasem je wyprzedzając, poznajemy różnych ludzi, ich  dotychczasowe życie i powody dla których znaleźli się w mieście i na festiwalu.

Poznajemy też powody dla których Igor, nie będąc osobą w żaden sposób związaną ze światem filmu, przybył do Cannes i cel jaki chce osiągnąć. Dowiadujemy się, ze podąża za swoją niewierną żoną która opóściła go kilka lat wcześniej z niezrozumiałych dla nieo powodów. Postanowił, że właśnie w tym czasie i w tym miejscu przekona ją, że popełniła błąd opuszczając go, i skłoni do powrotu. Narzędziami mają być przypadkowo poznani ludzie, których światy będzie po kolei unicestwiał Igor, dając do zrozumienia swojej żonie, że jest w stanie dla niej unicestwić cały świat.

Lektura, która z jednj strony przejmuje grozą, a z drugiej nie pozwala całkowicie negatywnie ocenić głównego bohatera i jego czynów. W tej histoii wszyscy są przegrani. Chyba dlatego nikt nie jest do końca dobry ani do końca zły. Przegrany jest również światek, który tworzy tło dla tej powieści. Przegrani jesteśmy również my, ale to już skutek uboczny lektury.

Polecam.